Górski stop cz. 1

Nasza przygoda zaczęła się 27 kwietnia 2014 roku, chociaż nie uważam, że to, co napisałem jest w pełni zgodne z prawdą. Dla mnie zaczęła się ona 2-3 miesiące wcześniej, kiedy większość swojego wolnego czasu spędzałem przed ekranem monitora czytając relacje z wypraw znanych i mniej znanych podróżników. Jedna cecha ich wyjazdów była wspólna- podróżowali za małe pieniądze. Moje przekonanie o tym, że podróże muszą być drogie legło w gruzach. To zaś sprawiło, że zacząłem intensywnie myśleć kiedy i jak wyrwać się z mojego rodzinnego miasta i doświadczyć czegoś nowego.

Nie wiedziałem za bardzo gdzie i z kim pojechać ale to w tym momencie się dla mnie nie liczyło. Za to „jak” było oczywiste. Autostopem. Najbardziej dręczącym zdaniem pojawiającym się w mojej głowie było: „no dobra ale ty masz 17 lat, już to widzę, jak rodzice z radością puszczają cię autostopem przez całą Polskę”. Chyba 3 dni zwlekałem z przedstawieniem mojego pomysłu rodzicom (tak to jest, jak komuś na czymś zależy) ale w końcu zebrałem się i zrobiłem swoje. Ku mojemu zdziwieniu niepewnie zgodzili się (chyba dlatego, że myśleli, że to tylko moja młodzieńcza zajawka na tydzień, po której wszystko wróci do normy). Odważni. Wtedy zacząłem myśleć o organizacji całego wyjazdu.

Od tego momentu najważniejsze stało się dla mnie ‘z kim’ – nie chciałem rzucać się na głęboką wodę samemu, bez wsparcia. Pytałem wśród znajomych – albo uznawali pomysł za głupi (najczęściej określając pomysłodawcę bliskoznacznym epitetem :)), albo słyszałem klasyczne „chcę ale nie mogę” – głównie chodziło o rodziców. Byłem zarejestrowany na popularnym polskim forum autostopowiczów (obecnie http://www.autostopowicze.org), gdzie znajduje się dział „Szukam kompana”. Tam umieściłem krótki zarys „wycieczki” i czekałem na odzew.

Dostałem wiadomość od niejakiego Oskara, chłopaka w moim wieku . „Dawaj w góry” – nawet mocno się nie zastanawiałem i uznałem, że to dobry kierunek. Bardzo długo mnie tam nie było, a poza tym z noclegiem nie jest tak ciężko jak w większych miastach. Oczywiście przed samym ustaleniem, że jedziemy razem trzeba było zrobić rozeznanie. To jest Internet i ludzie mają różne cele. Byliśmy w stałym kontakcie przez prawie miesiąc, włączając w to rozmowy na Skypie, dyskusje o detalach wyjazdu i gadki o niczym. Jak się okazało – mamy wspólne zainteresowania, bardzo swobodnie nam się rozmawia i mimo tylko internetowego kontaktu – wiedziałem, że kompan będzie bardzo OK, a poza tym nie jest pedofilem i mordercą 🙂

Sprawy zaczęły nabierać poważnego obrotu i mama zorientowała się, że ja tak serio, że za tydzień wyjeżdżam stopem w góry z gościem poznanym w Internecie. Jak to czytam, to brzmi to tragicznie, a gdy myślę jeszcze o matczynych instynktach i trosce o swoje dzieci… Podziwiam ją do dzisiaj. Zaczęły się zakupy, planowanie trasy i inne poprzedzające każdy wyjazd czynności. Majówka tego roku była długa, bo my wolne zrobiliśmy sobie od 27 kwietnia do 9 maja – unikając tylko 3 dni szkolnych. Ustaliliśmy, że Oskar przyjedzie pociągiem z Ełku do Iławy, przenocuje u mnie i następnego ranka wyruszymy w stronę wylotówki. Tak też się stało i 26 kwietnia od południa mogłem odczuwać już lekki strach („a jak coś będzie z nim nie tak?”) połączony z ekscytacją („ale fajnie, to już jutro!”) przed odebraniem kolegi z dworca. Na szczęście żaden z lęków się nie sprawdził. Przyjechaliśmy do domu, Oskar pomógł mi się jeszcze dopakować (mimo, że to też jego pierwszy wyjazd autostopowy) i szybko poszliśmy spać, żeby jutro wstać wcześnie i w pełni sił. Oby tylko nic nie pokrzyżowało nam planów…

IMAG0097

Ach te pierwsze wyjazdy… Do dziś zastanawiam się jak i po co spakowałem to wszystko.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s